Nowy Jork

poleć serwis drukuj

Dzieci trzeba lubić

04-12-2014

Przedszkole...
Poznajemy życie...
Nasze panie...

Siedzę w ostatniej ławce pod ścianą i przyglądam się dzieciom. Niewielka grupa zróżnicowana wiekiem ma porę „afternoon snack”. Śpiewają, reagują żywiołowo, bawią się, uśmiechają. W końcu wyciągam z torebki aparat i zaczynam robić zdjęcia.

– Trzeba mieć oczy dookoła głowy, wiedzieć jak się nimi zająć, co zaoferować. Moja dewiza jest prosta, jeśli dzieci wychodzą radosne po całym dniu z przedszkola i ich rodzice są zadowoleni, to nasze zadanie jest spełnione – zaczyna swoją opowieść pani Barbara Stańczak, licencjonowana nauczycielka z 30-letnim stażem pracy w Polsce oraz USA. W przeszłości była przedszkolanką, pedagogiem, nauczycielką i terapeutką w szkołach specjalnych. Dziś prowadzi domowe przedszkole „Krasnale” przy 5912 Madison Street na Ridgewood.

– Mamy tu dwie grupy: pierwsza to 2-3-latki, druga to 4-5-latki. Jesteśmy otwarci 5 dni w tygodniu od godziny 7 do 6 po południu. Prowadzimy bardzo dużo zajęć edukacyjnych, które są dostosowane do poziomu i rozwoju indywidualnego dzieci. Zapewniamy zabawę i naukę, oraz poznawanie świata wszystkimi zmysłami. Przysposabiamy do samodzielności. Uczymy dzieci podstawowych zasad współpracy w grupie: wykonywania poleceń nauczyciela, posługiwania się sztućcami, samodzielnego jedzenia, treningu czystości („potty training”). Rozwijamy wszystkie umiejętności społeczne, zapewniamy możliwość wszechstronnego rozwoju. Stwarzamy warunki do radosnego dzieciństwa poprzez zabawy, także o charakterze naukowym. Prowadzimy dużo zajęć artystycznych, kształtujemy do racjonalnego radzenia sobie w nowych sytuacjach. Wspomagamy podopiecznych w rozwijaniu uzdolnień oraz formowaniu czynności intelektualnych potrzebnych im w życiu i w dalszej edukacji. Uczymy tolerancji, wartości estetycznych i etycznych. Zajęcia prowadzone są przez doświadczonych nauczycieli, pedagogów, na przykład ja posiadam certyfikat wydany przez Stanowy Wydział Oświaty w Nowym Jorku. Zajęcia odbywają się w dwóch językach: po polsku i po angielsku. Uczymy śpiewu, recytacji wierszy, różnych zabaw ruchowych. Przedszkole ma swój ogródek dla dzieci i zapewnia 5 posiłków dziennie. Jedzenie pochodzi z domowej kuchni i jest przygotowane przy pomocy mojego męża, czyli naszego doświadczonego kucharza (śmiech).

– Czy jest możliwe nauczenie dzieci mówienia bez akcentu?

– Tak, oczywiście. Moim zdaniem dzieci, które mówią po polsku i po angielsku nie czują się zagubione po przekroczeniu progu obcojęzycznej szkoły. Uważam, że naszym zadaniem jako opiekunów jest wprowadzenie dzieci w realia obowiązujące w kraju, w którym mieszkamy. W „Krasnalach” panuje miła, przyjazna atmosfera. Jesteśmy wielką rodziną – my, dzieci i rodzice. Organizujemy wspólnie imprezy okolicznościowe. Pielęgnujemy polską tradycję, wspólnie gotujemy i pieczemy ciasta.

– Dzieci gotują?

– Tak, bardzo chętnie, szczególnie, gdy wypieki są degustowane przez rodziców, na przykład z okazji walentynek.

– Jak wychodzicie naprzeciw oczekiwaniom rodzicom?

– Każdego dnia informujemy o postępach w wychowaniu ich pociech. Ważna jest dla nas ścisła współpraca z rodzicami, którzy mają wpływ na kierunek rozwoju swoich dzieci. Jest dla nas sprawą priorytetową, by czuły się u nas bezpiecznie, dlatego przedszkole wyposażone jest w monitoring. Troska o zdrowie dzieci, ich sprawność fizyczna, a także kształtowanie tych wiadomości i umiejętności, które są ważne w edukacji szkolnej, jest naszym celem i powinnością.

W „Krasnalach” spędzam prawie dwie godziny. Nawet nie zauważam upływającego czasu. Pani Basia jest bardzo miłą osobą, roztacza wokół siebie aurę serdeczności i życzliwości. Na koniec poznaję jeszcze jednego członka wielkiej rodziny – Tofika – uroczego 5-letniego pieska, który wita mnie radośnie merdając ogonem.

– Jakieś podsumowanie, pani Basiu? – pytam stojąc już w progu przedszkola.

– Każde dziecko ma swój indywidualny świat, jest niezależną jednostką samodzielnie myślącą i posiadającą swoje poglądy. Naszym zadaniem jest liczenie się z opinią dzieci, a ich zadaniem jest powolne uczenie się norm i zasad społecznych.

Zamykając drzwi przedszkola, przypominam sobie słowa J. Korczaka; „Traktuj dziecko jak dorosłego, pamiętając o tym, że jest dzieckiem”.

– Dziękuję za rozmowę.

Jagoda Sobczyńska-Pruszko


Domowe przedszkole „Krasnale”
5912 Madison Street, Ridgewood, NY 11385, tel. (347) 546-0213
www.krasnaledaycare.com

wróć

Fotorelacje

Walentynki w Klubie Polonez w Fort Lauderdale

13 lutego w Klubie Polonez w Fort Lauderdale odbyła się zabawa walentynkowa. O muzykę podczas imprezy zadbał Dj Irek Roszkowski. Jedną z atrakcji zabawy był występ działającego przy klubie Zespołu Tanecznego Polonia. Goście mogli też robić sobie pamiątkowe zdjęcia na tle walentynkowej scenerii. Fot. H. Stępniak

zobacz inne galerie

Galerie Video

Jasełka w Webster

Liturgiczny okres Bożego Narodzenia wieńczy Niedziela Chrztu Pańskiego. Uroczystość ta w bieżącym roku przypadła w niedzielę 10 stycznia. Uczniowie i nauczyciele Polskiej Szkoły Sobotniej przy parafii św. Józefa w Webster wybrali ten właśnie dzień na zaprezentowanie tradycyjnych polskich jasełek.

zobacz inne filmy

Kalendarium

Kwiecień
Pon Wto Śro Czw Pią Sob Nie
      01 02 03 04
05 06 07 08 09 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30    
Zobacz kalendarz

Realizacja: IdeoPowered by: CMS Edito

Wszelkie prawa zastrzeżone dla BiałyOrzeł24.com