Nowy Jork

poleć serwis drukuj
Mecenasi Zenon...

„Nie płacisz, jeśli nie wygramy!”

11-17-2020

Kancelaria Dajka&Popławski działa w Nowym Jorku już od kilkunastu lat. W tym czasie dwaj prowadzący ją adwokaci, Zenon Popławski i Damian Dajka, pomogli wielu osobom, zwłaszcza ofiarom wypadków, bowiem to właśnie sprawy wypadkowe są specjalnością ich kancelarii. O tym, że ze zgłoszeniem się po pomoc prawnika nie należy zwlekać oraz że nie trzeba obawiać się kosztów pomocy prawnej, mówi w rozmowie z „Białym Orłem” mec. Damian Dajka – współzałożyciel i partner zarządzający Kancelarii Dajka&Popławski.

„Biały Orzeł”: Proszę opowiedzieć pokrótce o swojej kancelarii. Ile lat już działacie na rynku prawniczym, jakie macie doświadczenie?

Mec. Damian Dajka: Nasza kancelaria jest już w tej chwili jedną ze starszych polskich kancelarii adwokackich na Greenpoincie. Rozpoczęliśmy działalność w 2003 roku, a od 2007 roku funkcjonujemy jako spółka dwóch adwokatów. Jednak już wcześniej, chociaż nie na własny rachunek, pracowaliśmy w tej samej branży, więc można powiedzieć, że obecnie mamy już ponad 20-letnie doświadczenie. Od początku nastawialiśmy się na prawną obsługę potrzeb Polonii amerykańskiej zamieszkującej nowojorską metropolię. Jednak na początku naszej działalności sytuacja na rynku bardzo się różniła od tego, co jest teraz. Był to jeszcze okres przed przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej i w Nowym Jorku była liczna populacja polskich pracowników budowlanych, często bez dokumentów. Stąd od początku nasze usługi były nakierowane na potrzeby tej grupy – pomoc ofiarom wypadków oraz pomoc imigracyjną.

W jakich sprawach specjalizuje się Wasza kancelaria?

W miarę jak zmieniał się rynek i charakter polskiej społeczności próbowaliśmy dostosować naszą ofertę do zachodzących zmian. Naszą główną specjalizacją od początku była pomoc w uzyskaniu odszkodowań dla ofiar wypadków. Mam tutaj na myśli wypadki nie tylko budowlane, ale również samochodowe, na posesjach czy na ulicy, jak też sprawy wynikające z błędów lekarskich. Jednak nie ograniczamy się tylko do tego i staramy się pomagać naszym klientom również w innych sytuacjach. Wielu naszych klientów po uzyskaniu wysokich odszkodowań powypadkowych kupiło domy czy inne nieruchomości lub zainwestowano te fundusze w biznes. My nadal pomagamy im w tym zakresie, asystując przy zakupie domu, otwarciu biznesu lub utworzeniu trustu. Jednak naszą główną specjalnością pozostają wypadki.

Jakie sprawy są najczęściej spotykane?

Na początku naszej działalności przeważały wypadki budowlane. Z biegiem lat, w wyniku uszczuplenia się polskiej imigracji zarobkowej do Stanów Zjednoczonych, a co za tym idzie i liczby polskich pracowników budowlanych, proporcje się zmieniły i teraz przeważają sprawy dotyczące wypadków samochodowych lub na posesjach. Z innych spraw ciekawym zjawiskiem jest coraz większa popularność trustów. Kiedy zaczynaliśmy naszą praktykę, trusty kojarzyły się z instrumentem zarezerwowanym raczej dla najbogatszej grupy społeczeństwa. Obecnie, nawet ludzie o niewielkich zasobach, np. właściciele jednorodzinnego domku na przedmieściach, często decydują się na otwarcie trustu, żeby zabezpieczyć swój ciężko zarobiony majątek przed zakusami potencjalnych wierzycieli lub instytucji państwowych, takich jak Medicaid.

A czy mógłby Pan opowiedzieć o jakiejś najciekawszej sprawie albo z największą wygraną?

Sprawy z największymi wygranymi nie zawsze są najciekawsze i na odwrót, ciekawa sprawa nie musi się kończyć wysoką wygraną. Jednak sprawy, które toczą się o wysokie pieniądze, często przypominają grę w pokera, gdzie żadna ze stron do końca nie chce ujawnić wszystkich kart i ma miejsce prawdziwa wojna nerwów. Sukces w takich sytuacjach zależy jednak od dobrej współpracy adwokata z klientem oraz wzajemnego zaufania i zrozumienia. Przychodzi mi tu na myśl pewna sprawa wypadku na budowie, gdzie klient odniósł poważne obrażenia obu nóg i kręgosłupa w wyniku upadku z drabiny. W trakcie przesłuchania klient zeznał, że w wyniku tych obrażeń nie jest w stanie już pracować w tym samym zawodzie, między innymi dlatego, że nie może wchodzić na drabinę ani dźwigać ciężarów. W związku z tym, że walczyliśmy w tej sprawie o wielomilionowe odszkodowanie, ostrzegaliśmy klienta, że musi być bardzo ostrożny, bo może być śledzony przez detektywów zatrudnionych przez drugą stronę. Klient zapewniał, że jest tego świadomy i nie ma obawy, żeby go na czymś przyłapano. Na kilka dni przed rozprawą, kiedy przygotowywaliśmy się z klientem do tego, co może się na rozprawie wydarzyć, otrzymaliśmy od adwokatów drugiej strony przesyłkę z materiałem video. Okazało się, że nasz klient został nagrany w poprzedni weekend, kiedy wyjechał z rodziną na farmę oddaloną o kilka godzin drogi od Nowego Jorku, by zbierać jabłka. Nagranie przedstawiało klienta, kiedy wchodził na drabinę, by zrywać jabłka, a następnie nosił ciężkie torby z jabłkami do samochodu. Po obejrzeniu tego materiału pozostało nam tylko stwierdzić, że mamy nadzieję, że jabłka mu smakowany, bo niewątpliwie były to najdroższe jabłka, jakie mu przyszło jeść w życiu!

Zdarza się, że ludzie przychodzą do prawnika dopiero wtedy, gdy ich sprawa jest już bardzo skomplikowana i pewnych rzeczy nie da się odwrócić. Kiedy zatem powinniśmy zasięgnąć porady adwokata?

To się zdarza bardzo często. Jeszcze całe szczęście, jeśli klient zgłosi się do nas przed upływem statutowego terminu na rozpoczęcie sprawy, bo po tym terminie najczęściej nie da się już nic zrobić. A w przypadku spraw przeciw miastu lub innym podmiotom rządowym lub samorządowym ten termin jest bardzo krótki (najczęściej 3 miesiące). Należy jednak pamiętać, że w sprawach wypadkowych przeważnie pierwsze dni lub tygodnie po wypadku mają kluczowe znaczenie, bo jest to czas, w którym można zabezpieczyć materiał dowodowy, który później może być niedostępny. To samo dotyczy świadków, których pamięć wkrótce po wypadku jest jeszcze świeża. Duże znaczenie ma również dotarcie do świadka zanim zrobi to druga strona. Dlatego też najlepszym wyjściem jest skontaktowanie się z adwokatem tak szybko, jak tylko to możliwe. Nawet jeśli jest to weekend i nie ma nikogo w biurze, w sprawach wypadkowych staramy się oddzwaniać do klienta bezzwłocznie. Z doświadczenia wiem, że rozmowa z adwokatem bezpośrednio po wypadku często wpływa na poszkodowanego uspokajająco, co po tak wielkim stresie, jakim zazwyczaj jest wypadek, jest też nie bez znaczenia.

Z jakimi sprawami najczęściej zgłaszają się Polacy? Czy przez to, że ktoś jest imigrantem, jego sprawa może być bardziej skomplikowana?

Trudno tutaj generalizować, bo nawet jeśli przebieg wypadku może być podobny i rodzaje obrażeń się powtarzają, to przy praktyce wypadkowej każda sprawa jest inna i do każdej należy podejść w sposób indywidualny. Dlatego tak ważne jest, żeby znaleźć adwokata, który zajmie się sprawą osobiście i będzie ją prowadził od początku do końca. Nasza kancelaria wyróżnia się tym, że adwokaci zajmują się każdą sprawą osobiście i klient zawsze może rozmawiać z adwokatem bez udziału pośredników. W wielkich firmach adwokackich zdarza się, że klient widzi się z adwokatem tylko na samym początku sprawy, kiedy trzeba go przekonać, żeby zgodził się podpisać umowę. Później natomiast sprawa trafia w ręce asystentów i udział adwokata sprowadza się tylko do bardziej lub mniej bacznego nadzoru. My zawsze odrzucaliśmy tego rodzaju hurtowe podejście do spraw, gdyż wychodzimy z założenia, że klient, szczególnie tak podatny na wszelkiego rodzaju nadużycia, jakim jest ofiara wypadku, ma prawo do szczególnej opieki i osobistego kontaktu z adwokatem. Jeśli chodzi o klientów imigrantów, szczególnie tych nieudokumentowanych, w sprawach wypadkowych traktowani są przez sądy na równi z obywatelami amerykańskimi. Jednak często trzeba wziąć pod uwagę specyfikę sytuacji imigranta i tutaj bardzo pomaga, jeśli adwokat zna prawo imigracyjne i w dodatku sam jest imigrantem, tak jak ma to miejsce w przypadku naszej kancelarii. Jako przykład mogę tutaj podać sytuację, kiedy przy obliczaniu odszkodowania należnego klientowi trzeba wziąć pod uwagę jego potencjalne przyszłe zarobki, które stracił w wyniku poniesionych obrażeń i niezdolności do przyszłej pracy. Tutaj duże znaczenie ma, czy weźmie się pod uwagę przyszłe zarobki w Stanach Zjednoczonych czy też w Polsce, bo różnice niestety w większości przypadków nadal pozostają znaczące.

Wielu Polakom, nawet tym, którzy bardzo dobrze znają język angielski, prawnicze słownictwo i terminy mogą sprawiać kłopot. W Waszej kancelarii mogą liczyć na obsługę w języku polskim?

W naszej kancelarii wszyscy mówią doskonale po polsku. Myślę, że ma to kluczowe znaczenie w świetle tego, o czym mówiliśmy wcześniej. Bezpośredni kontakt z adwokatem mówiącym w tym samym języku, bez tłumaczy czy pośredników, może mieć decydujące znaczenie dla wygrania sprawy. Nieraz w sądach obserwuję sytuacje, kiedy adwokat nie potrafi dogadać się ze swoim klientem i musi korzystać np. z pomocy tłumacza sądowego. Nie tylko jest to kłopotliwe, ale może spowodować fatalne skutki dla sprawy.

Często ludzie zwlekają ze zgłoszeniem się do prawnika lub rezygnują z tego z obawy przed wysokimi kosztami. Czy naprawdę trzeba się tego bać? Co ma zrobić osoba, która np. uległa wypadkowi w pracy, i nie ma aktualnie pieniędzy na opłacenie prawnika?

W przypadku ofiar wypadków nie pobieramy wynagrodzenia na początku sprawy. Konsultacje powypadkowe są u nas bezpłatne, a jeśli zdecydujemy się poprowadzić sprawę, klient nie płaci żadnego wynagrodzenia na początku ani nie ponosi kosztów prowadzenia sprawy w jej trakcie. Podpisujemy z klientem umowę, zgodnie z którą mamy prawo do pobrania wynagrodzenia w postaci części, zwykle 1/3, z uzyskanego odszkodowania oraz odliczenia kosztów, które ponieśliśmy w trakcie prowadzenia sprawy. Gdyby sprawa się nie powiodła i z jakichś powodów nie udało się uzyskać odszkodowania, klient nie jest nam nic dłużny, a więc ryzyko poniesionych kosztów i włożonej pracy bierzemy na siebie. Wydaje się, że system ten jest o wiele korzystniejszy dla ofiar wypadków od tego, który istnieje w Polsce, gdzie adwokaci pobierają swoje honorarium na ogół przy podpisaniu umowy. W systemie amerykańskim wychodzi się z założenia, że ofiara wypadku najczęściej ma wystarczająco dużo problemów, w tym często brak możliwości zarobkowania, żeby jeszcze musiała martwić się tym, że trzeba opłacić adwokata.

Teraz dodatkowym problemem jest pandemia. Niektórzy wolą zachować ostrożność i starają się nie wychodzić z domu bez konieczności. Czy prowadzicie obsługę telefoniczną lub online albo jest możliwość dojazdu do domu klienta?

Pandemia nie ominęła również sądów i branży prawniczej. W ciągu ostatniego pół roku procedury sądowe bardzo się zmieniły i spowolniły. Obecnie większość konferencji i przesłuchań sądowych odbywa się zdalnie. Żeby uchronić klientów przed nadmiernymi opóźnieniami, staramy się wkładać więcej wysiłku w postępowania ugodowe, które pozwalają na szybsze rozstrzyganie spraw z pominięciem sądów. Wiele firm ubezpieczeniowych wykazuje się w tej kwestii zrozumieniem i w tym roku udało nam się zawrzeć dla naszych klientów więcej korzystnych ugód niż w poprzednich latach. Nasze biuro funkcjonuje już normalnie. Okres lockdownu wykorzystaliśmy na lepsze skomputeryzowanie naszego systemu biurowego i digitalizację naszej bazy dokumentów. W tej chwili mamy już wszystkie teczki dostępne w wersji cyfrowej, co na pewno usprawni naszą pracę i pozwoli bardziej efektywnie pomagać naszym klientom. Jesteśmy już otwarci w normalnych godzinach – można do nas dzwonić lub umawiać się na wizyty w biurze, z zachowaniem normalnych środków ostrożności. Jeśli jest taka potrzeba, to oczywiście możemy też odwiedzić klienta w domu lub w szpitalu.

Dziękujemy za rozmowę.

Materiał sponsorowany


Kancelaria Dajka & Popławski, PLLC
 
Dwie lokalizacje:
 
160 Noble Street 
Brooklyn, NY 11222
 
1732 Great Neck Road
Copiague, NY 11726
 
tel. (718) 383-0909
fax (718) 383-0350
wróć

Fotorelacje

37-lecie klubu Polonia Society of Korona, Inc.

W sobotni wieczór, 7 listopada, na słynnej już Polance, odbył się Bal Polonijny zorganizowany przez klub Polonia Society of Korona, Inc., podczas którego celebrowano 37-lecie istnienia tej organizacji. Fot. Facebook.com/ Polonia Society of Korona, Inc.

zobacz inne galerie

Galerie Video

Jasełka w Webster

Liturgiczny okres Bożego Narodzenia wieńczy Niedziela Chrztu Pańskiego. Uroczystość ta w bieżącym roku przypadła w niedzielę 10 stycznia. Uczniowie i nauczyciele Polskiej Szkoły Sobotniej przy parafii św. Józefa w Webster wybrali ten właśnie dzień na zaprezentowanie tradycyjnych polskich jasełek.

zobacz inne filmy

Kalendarium

Grudzień
Pon Wto Śro Czw Pią Sob Nie
  01 02 03 04 05 06
07 08 09 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Zobacz kalendarz

Realizacja: IdeoPowered by: CMS Edito

Wszelkie prawa zastrzeżone dla BiałyOrzeł24.com