Nowy Jork

poleć serwis drukuj
Maciej Żółtowski...

Polak Maciej Zółtowski dyrektorem Orkiestry Catskill

01-09-2020

– Bardzo chciałbym rozszerzyć działalność zespołu i dawać więcej koncertów – mówi w rozmowie z „Białym Orłem” Maciej Żółtowski, który 30 grudnia 2019 roku został nowym dyrektorem muzycznym Catskill Symphony Orchestra w Oneoncie w stanie Nowy Jork. W konkursie na to stanowisko Polak pokonał nie tylko 72 innych dyrygentów z całego świata, ale i przeciwności losu. Jego talent Polonia będzie mogła zobaczyć i usłyszeć już w marcu.

Przez ostatnie 45 lat Catskill Symphony Orchestra kierował Charles Schneider. Jego przejście na emeryturę oznaczało rozpisanie konkursu na nowego dyrektora muzycznego. Zgłosiło się w sumie 73 dyrygentów, w tym pochodzący z Warszawy Maciej Żółtowski, który przez ostatnie dziewięć lat był prezesem Polskiego Towarzystwa Muzyki Współczesnej w Warszawie, wcześniej był także dyrektorem artystycznym Cyprus State Orchestra oraz Radomskiej Orkiestry Kameralnej.

Cały proces trwał w sumie dwa lata. Z 73 zgłoszeń komisja konkursowa najpierw wybrała kilkadziesiąt osób do rozmowy przez internet. Odbyły się one na przełomie 2018 i 2019 roku, po czym grono kandydatów zawężono do sześciu, których zaproszono do Oneonty na rozmowę kwalifikacyjną.

Ja odbyłem ją w kwietniu ubiegłego roku i wkrótce dostałem wiadomość, że zostałem finalistą konkursu – mówi Żółtowski. Do finału zakwalifikowano też Silasa Huffa i Carolyn Watson. Każdy z dyrygentów miał poprowadzić jeden z koncertów abonamentowych z wybranym przez siebie programem i zaproszonym solistą, oczywiście w ramach wyznaczonego budżetu. – Dano nam do dyspozycji trzy terminy. We wrześniu dyrygował Silas Huff, w październiku Carolyn Watson, a ja w listopadzie. Były to regularne koncerty sezonu, wraz z cyklem prób – tłumaczy Polak.

Nieszczęście w szczęściu

W listopadzie 2019 roku, podczas tygodniowego pobytu w Oneoncie, Żółtowski odbył szereg spotkań z zarządem orkiestry, pracownikami jej administracji, ze sponsorami i partnerami, a także z przedstawicielami publiczności. Nie obyło się bez przygód. – Po jednym ze spotkań z zarządem poślizgnąłem się na śliskim chodniku i zwichnąłem łokieć w prawej ręce, co nastąpiło chyba w najgorszym możliwym momencie. Na 4 dni przed koncertem wylądowałem w szpitalu, żeby tę rękę nastawić. Powstało pytanie, czy w ogóle odbędzie się ten koncert? Nie zważając na ból, odpowiedziałem zarządowi, że przecież dyrygent ma dwie ręce i może dyrygować lewą! – śmieje się dziś Żółtowski.

Na szczęście interwencja lekarzy okazała się na tyle skuteczna, że Polak mógł poprowadzić zarówno próby, jak i koncert. – Wielką pomocą służył mi znakomity solista Alex McDonald, który fenomenalnie zagrał I koncert fortepianowy Czajkowskiego. Został mi polecony przez amerykańskich przyjaciół, a osobiście poznałem go już tam na miejscu – mówi dyrygent.

Nowy dyrygent Catskill Symphony Orchestra podkreśla również pomoc miejscowej Polonii. – To było ogromne wsparcie moralne. Przed i po koncercie rodacy podchodzili do mnie i mówili po polsku, że trzymają za mnie kciuki – to było bardzo wzruszające – opowiada.

Wyzwanie

Obecnie Maciej Żółtowski przebywa jeszcze w Polsce. Załatwia wizę pracowniczą, która powinna być gotowa w lutym. Pierwszy koncert z nową orkiestrą ma zaplanowany na 14 marca. – To będzie tzw. cabaret concert, który odbywa się co roku. To taki koncert na luzie, który służy pozyskaniu funduszy i nowych sponsorów. Jednym z jego elementów jest konkurs na zadyrygowanie utworu z orkiestrą, w którym biorą udział miejscowi celebryci i sponsorzy. Tego zaszczytu może dostąpić ten, kto zbierze najwięcej głosów, przy czym głosem jest odpowiednia wpłata na rzecz orkiestry – wyjaśnia.

Polak podkreśla, że praca w nowym środowisku będzie dla niego dużym wyzwaniem, także dlatego, że będzie się różniła od tej w Polsce. – Nastawienie do dyrygenta w Stanach Zjednoczonych jest inne niż w Europie. Na starym kontynencie przyjęło się, że dyrektor muzyczny zajmuje się przede wszystkim dyrygowaniem koncertów, układaniem programów, zapraszaniem solistów, natomiast w Stanach Zjednoczonych jest takie powiedzenie, że 20 procent tej pracy to dyrygowanie koncertów, a 80 procent stanowi szukanie sponsorów – tłumaczy Żółtowski.

Jako nowy dyrektor muzyczny Polak chciałby rozszerzyć działalność zespołu. – Ta znakomita orkiestra ma charakter regionalny, choć sama Oneonta jest miastem dosyć małym. Szczyci się zresztą tym, że tak małe miasto ma wielką symfoniczną orkiestrę. Ponadto jest też siedzibą dwóch uniwersytetów, co czyni z niego ważny ośrodek akademicki, a to stanowi zaplecze publiczności. W obydwu uczelniach działają wydziały muzyczne, co oczywiście sprzyja funkcjonowaniu istniejącej od ponad 50 lat orkiestry – mówi dyrygent. – Moim marzeniem jest, żeby koncertów było w przyszłości więcej niż tylko 5 w roku, jak to było dotychczas, i żebyśmy mogli współpracować z innymi ośrodkami w całym regionie. Dzięki temu moja nowa orkiestra będzie mogła się rozwijać – dodaje.

Arkadiusz Rogowski

wróć

Fotorelacje

„Pawełki” w Amerykańskiej Częstochowie

Paulini w Doylestown przeżywają Nowennę do swojego patrona – Świętego Pawła Pierwszego Pustelnika. Fot. czestochowa.us

zobacz inne galerie

Galerie Video

Jasełka w Webster

Liturgiczny okres Bożego Narodzenia wieńczy Niedziela Chrztu Pańskiego. Uroczystość ta w bieżącym roku przypadła w niedzielę 10 stycznia. Uczniowie i nauczyciele Polskiej Szkoły Sobotniej przy parafii św. Józefa w Webster wybrali ten właśnie dzień na zaprezentowanie tradycyjnych polskich jasełek.

zobacz inne filmy

Kalendarium

Styczeń
Pon Wto Śro Czw Pią Sob Nie
    01 02 03 04 05
06 07 08 09 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31    
Zobacz kalendarz

Realizacja: IdeoPowered by: CMS Edito

Wszelkie prawa zastrzeżone dla BiałyOrzeł24.com